Nowy Rok to podobno czas zmian. Mój nowy rok to jednawielkazmiana praktycznie w każdej dziedzinie mojego życia.
1. Gdańsk - od stycznia moje miasto. Żegnaj Olsztynie, nadal będziesz zajmował znaczące miejsce w moim sercu. Przyjechałam tutaj na studia 8 lat temu. Miasto pokochałam na tyle, że postanowiłam tu zamieszkać na stałe. Jednak, jak wiadomo życie lubi być nieprzewidywalne i płatać nam figle. Tym oto sposobem zamieniłam mój przytulny pokoik na równie miłe mieszkanie w Trójmieście.
2. Ciasne ale własne - wyprowadzkę z mojego miasta, w pewnym sensie rekompensuje mi kilkadziesiąt metrów kwadratowych nowego mieszkania. Urządzonego według gustu mojego i J.
4. Job - wymarzona, jedyna, moja. Wierzę, że już niedługo stanie się realna. Póki co skrupulatnie tworzę i upiększam swoje CV, rozsyłam do wszystkich możliwych instytucji i placówek oświatowych. Kierując się dewizą: "chcieć to móc" wierzę, że zdobycie jej to tylko kwestia czasu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz